Historia jednego wiersza

Nadeszła jesień, a wraz z nią doskonała okazja do zanurzenia się w świat marzeń i refleksji. Jeżeli masz nieodpartą ochotę na spędzenie dzisiejszego wieczoru w towarzystwie kubka herbaty i miłej lektury, to służę Ci pomocą publikując jeden z moich wierszy. Chyba nie ma bardziej intymnej formy literackiej od poezji... Nic zatem dziwnego, że tak niechętnie dzielę się swoimi wierszami z...

Gotowość

Prawdziwą perłę dajesz mi dzisiaj, Panie. cóż może być bardziej drogocennego niż dzień, w którym otwieram swe serce na Twoją Tajemnicę. niebo barwisz na kolor liliowy, owijasz moją duszę w ciężką słodycz bzu. w Twojej Doskonałości wreszcie mogę stać się sobą. w oddali słyszę jakiś bełkot, otwieram oczy… nic się nie zmieniło – wokół mnie tylko prostactwo, głupota, sztuczność. ktoś...

„Na pożegnanie” – wiersz

Podaj mi proszę twoją dłoń, wciąż większą i silniejszą od mojej – choć tak młodej, to od wiecznej zmarzliny zupełnie już zniszczonej. Podaj mi twoją dłoń, tak jak robiłaś to w te wieczory – liśćmi lub śniegiem otulone. Albo w te nasze ulubione – bzem pachnące. Gdy szłyśmy razem słodyczą ciszy upojone, by Jego Słowem nasze serca nakarmić, by człowieczeństwo...